Woda w zapobieganiu chorobom – Hidemitsu HAYASHI, M.D., Water Institute.

JAACT 2000 FUKUOKA

SYMPOZJUM 4

Zaawansowane Zastosowanie Pożywienia i Wody w Zapobieganiu Chorobom”

Hidemitsu HAYASHI, M.D., Water Institute,

Mueneori KAWAMURA, M.D., Kyowa Medical Clinic.

1. Bardzo ważna i interesująca praca została przedstawiona przez Happe’a w styczniu 1997 roku (1), w której napisał, że, najstarsze formy życia (bakterie desulfovibrio gigas), liczące sobie 3,8 bln lat, wykształciły w sobie zdolność do produkcji enzymu zwanego „hydrogenazą” w celu aktywowania WODORU. Krótko mówiąc, po to, aby móc rozbić wodór cząsteczkowy H2 na wodór atomowy H. Z tego względu automatycznie zostało postawione nam pytanie: do czego było konieczne najstarszym mikrobom wyprodukowanie takiego enzymu jak hydrogenaza?

2. Odpowiedź na to pytanie możemy znaleźć w pracy zaprezentowanej przez prof. Shirahatę w maju 1997 roku (2). Naukowiec pisze tam, że idealnym i naturalnym dezaktywatorem/wymiataczem aktywnego tlenu powinien być właśnie „aktywny wodór” zwany również wodorem atomowym. Może on zostać wytworzony w wodzie zredukowanej podczas procesu elektrolizy wody w pobliżu katody.

Tak więc starsze formy życia wytworzyły zdolność produkcji hydrogenazy właśnie po to, aby pozyskać aktywny wodór. Ten pomagał im w walce z aktywnym tlenem (O), który w przeciwnym przypadku mógłby je unicestwić. Możemy więc powiedzieć, że zostało przedstawione całkiem nowe spojrzenie na aktywny wodór jako wymiatacz wolnych rodników. Każda forma życia została zrodzona w wodzie bądź w H2O, które zostało wyprodukowane poprzez zdolności wodoru do tworzenia mocnych wiązań właśnie z tlenem. Idąc tym tokiem myślenia, możemy śmiało powiedzieć, iż idealną przeciwwagą dla aktywnego tlenu jest właśnie aktywny wodór. Biorąc więc pod uwagę te zdolności wodoru, nic nie może być lepszym reduktorem (przeciwutleniaczem). Zatem wszystkie dyskusje na temat wymiataczy wolnych rodników, które powstały do tej pory, powinny być przeanalizowane ponownie i skorygowane.

3. W listopadzie 1995 roku zaprezentowałem hipotezę znaną pod tytułem: „Teoria regulacyjnej roli wody” (Hayashi’s Model) w „US Health Magazine” (3). Mówiła ona o tym, że właśnie aktywny tlen może zostać zdezaktywowany lub zredukowany przez wodór atomowy. To skutkuje właśnie produkcją H2O, które właśnie staje się zalążkiem życia dla każdej formy życia.

Moja Hipoteza narodziła się podczas obserwacji klinicznych w naszym szpitalu. Od maja 1985 roku potwierdziliśmy tysiące pozytywnych klinicznych przypadków uzyskanych dzięki zamianie wody pitnej ze zwykłej, przegotowanej na wodę zredukowaną (tab. 1). Te wyniki były tak ekscytujące, że wiele z nich, jak na tamte czasy, powinny zostać uznane wręcz za cud, zwłaszcza że prace prof. Shirahaty nie były jeszcze wtedy znane. Zapamiętajmy, że tak rozłożone metabolity są identyczne z metabolitami produkowanymi w reakcji rozkładu białek, natomiast różnica tkwi tylko w tym, iż proces ten został przeprowadzony przez bakterie organizmu, a nie przez bakterie znajdujące się w powietrzu (fig. 2,3). Bazując na tych faktach, zaproponowałem hipotezę na temat „Teorii o organach przed i po a działanie wątroby” w 1988, 1989 i 1990 roku na Międzynarodowym Sympozjum ‘Man and His Environment in Health and Disease’ odbywającym się w Dallas w USA (fig. 4).

Wodór

Przedstawiłem to w ten sposób, iż niemożliwe jest oczyszczenie wody w rzece St. Laurence bez wcześniejszego oczyszczenia wody w jeziorze Ontario. Staje się więc jasne, że bez oczyszczenia organów znajdujących się „Przed” wątrobą, nie jest możliwe oczyszczenie i usprawnienie działania tych znajdujących się „Za” nią, czyli poprawa procesu rozkładu na całej drodze trawienia. Te doświadczenia kliniczne doprowadziły nas do odkrycia, że zredukowana woda jest nie tylko bardzo efektywna w przywróceniu wewnętrznej flory odpowiedzialnej za metabolizm, ale także wykazuje efekty w dezaktywowaniu aktywnego tlenu. Zarówno nasze obserwacje kliniczne, jak i moja hipoteza zostały przedstawione profesorowi Shirahata w kwietniu 1996 roku i od tego momentu właśnie ruszyły jego prace.

4. Elektroliza wody oznacza zarówno reakcję redukcji, jak i oksydacji (4). Podczas tego procesu jednocześnie produkowany jest wodór H2 w postaci gazowej na katodzie (-), jak i tlen O2 również jako gaz na anodzie (+) (fig. 5). Wodór cząsteczkowy H2, inaczej zwany molekularnym, powstaje w miarę nasycania się wody wodorem atomowym.

W 1995 roku zademonstrowaliśmy, że właśnie woda zredukowana (jonizowana/red-ox) zawiera aż od 200 do 500 razy więcej wodoru molekularnego, niż ta sama woda przed procesem elektrolizy. Możemy też zauważyć, że zredukowana woda jonizowana zawiera zarówno wodór molekularny H2, jak i atomowy H. Profesor Shirahata udowodnił, że to właśnie wodór molekularny H2, zawarty w wodzie jonizowanej, jest rozbijany na wodór atomowy. Dzieje się tak, gdy dochodzi do kontaktu z minerałami w naszym organizmie i to właśnie najprawdopodobniej za sprawą właśnie hydrogenazy, którą odziedziczyliśmy od naszych najstarszych „przodków”, jak sugerował właśnie Happe.

Sam pomysł, aby „usprawnić” wodę na drodze elektrolizy, zrodził się w Japonii około pół wieku temu i takie urządzenia do jonizacji wody na początku były dostępne tylko w tym kraju. Odpowiedzi na to należy szukać w twardości wody na świecie. Japonia, jako jedno z niewielu miejsc na świecie, posiada wodę miękką (około 50 ppm) w przeciwieństwie do innych regionów globu (np. w Londynie czy Dallas współczynnik ten wynosi około 130 ppm). Elektroliza jest przeprowadzana poprzez płyty pokryte platyną, które są dla tego procesu kluczowe i właśnie w wodzie miękkiej nie zachodzi problematyczne dla tego procesu pokrywanie się płyt (katod) jonami wapnia oraz magnezu. To właśnie stanowiło problem w innych krajach, aby spopularyzować jonizatory. Na szczęście problem ten został rozwiązany poprzez zastosowanie ‘Autochange-crossline system’, który został wymyślony właśnie w Japonii i opatentowany również w USA, Kanadzie i Rosji (posiadają go np. jonizatory wody ALKAMEDI – dopisek tłumacza) (fig. 6).

5. Wszystkie formy życia zostały zrodzone w wodzie, więc można wysnuć jak najbardziej logiczny wniosek, że warunki niezbędne dla narodzin i egzystencji (w odniesieniu również do zdrowia i choroby) są ukryte w parametrach wody, które skrywają przed nami jeszcze wiele tajemnic.

Woda lub H2O jest magazynem wodoru (reduktora), jak i tlenu (utleniacza). Tak więc możemy powiedzieć, że każdy żywy organizm jest pod kontrolą przeciwutleniaczy i oksydantów. Sama reakcja Redox jest zarazem najbardziej uniwersalną, jak i najważniejszą na naszej planecie bez względu na jej organiczne czy nieorganiczne pochodzenie. W skrócie można ująć to tak: zbytnia oksydacja przynosi chorobę, natomiast redukcja przywraca nas z powrotem do zdrowia. Oczywiste zatem, że mimo iż to niewidoczne dla naszych oczu, to reakcja aktywnego wodoru z aktywnym tlenem jest fundamentalna dla naszego istnienia, jest procesem NAJWAŻNIEJSZYM! Zatem za kurtyną wszystkich widzialnych skutków z danych badań klinicznych kryje się właśnie niewidoczna reakcja REDOX.

Pamiętajmy, że żywe organizmy rodzą się w wodzie, ale niestety woda, z której większość z nas korzysta, jest uboga w wodór ze względu na to właśnie mocne wodorowe wiązanie. To powoduje, że nie jest ona w stanie redukować aktywnego tlenu, co właśnie zmusiło wcześniej omawianą bakterię Desulfovibrio gigas do wytworzenia hydrogenazy, aby pozyskać aktywny wodór do walki z aktywnym tlenem. Z tego samego powodu woda uboga w wodór predysponuje nas do chorowania na niezliczone choroby, a one z kolei zmusiły nas do wymyślenia tak zwanego szerokiego wachlarza usług medycznych i procedur, zamiast używania po prostu aktywnego wodoru. Tymczasem to powinno być logicznym posunięciem i to „wymyślonym” już przez naszych „przodków”. Nie będzie możliwe kontrolowanie chorób, dopóki będziemy polegali na wodzie ubogiej w wodór, która nie pozwala nam, na osiągniecie przewagi poprzez możliwość redukowania aktywnego tlenu. Używając H2O, które jest wodą ubogą w aktywny wodór, narażamy się na chorowanie. Za to, gdy polegamy na wodzie bogatej w aktywny wodór, zaczynamy mieć wystarczającą przewagę, aby redukować aktywny tlen za pomocą aktywnego wodoru, bazując na jego podstawowym potencjale do tworzenia więzi z tlenem i bazując na energii pozyskanej z samego wodoru.

Praca Shirahaty mówi, że metabolizm zarówno komórki zdrowej, jak i rakowej, zależy od jego wewnątrzkomórkowej wody i to może się zmieniać w zależności od jakości zawartej wody w komórce. Nawet komórki rakowe mogą utracić charakterystyczną dla nich zdolność do niekontrolowanej proliferacji (gwałtownego wzrostu), gdy są otoczone jonizowaną wodą bogatą w aktywny wodór, wymyśloną i wdrożoną w Japonii, ale kompletnie nieznaną w innych częściach świata.

Dziś już nasza „nowa” woda jest dostępna również dla Ciebie, gdyż rozwiązania i odpowiednia technologia jest na wyciągnięcie ręki i w zasadzie powinna być dla nas wszystkich pierwszym wyborem, jak zostało to zasugerowane przez Happe’a, prof. Shirahata i nas samych.

< prezentacja przedstawiająca udoskonalenia w przypadkach cukrzycy, chorób wątroby i atopowych zmian dermatologicznych>

Tak więc teraz nie ma wątpliwości, dlaczego zostały osiągnięte tak dobre rezultaty kliniczne. To te niewidoczne reakcje aktywnego wodoru, skierowane właśnie przeciw aktywnemu tlenowi, przyniosły w badaniach klinicznych lepsze efekty od wcześniejszych.

REFERENCES

1. Happe B.P. et al., (1997), Nature, 385, 126

2. Shirahata S. et al., (1997), Biochem.Biophys.Res.Commun., 234, 269-274

3. Hayashi H., (1995), Explore,6,28-31

4. Electrolysis, A Concise Dictionary of Chemistry, page 106,Oxford University Press

Tłumaczenie własne Symec Consulting jonizatory.eu

W ramach przyzwoitości, nie pomijając kwestii praw autorskich, nie kopiuj bez zgody autora.

Woda w zapobieganiu chorobom – Hidemitsu HAYASHI, M.D., Water Institute.
5 (100%) na 2 ocen